Ospa prawdziwa – zażegnany problem, czy potencjalne zagrożenie?

hpv
W dniu 8 maja 1980 r. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ogłosiła eradykację ospy prawdziwej na świecie, czyli wyeliminowanie jej poprzez wprowadzenie powszechnych szczepień. 

Wirusy wywołujące ospę prawdziwą są przechowywane w laboratoriach. Pierwsze szczepionki przeciw ospie prawdziwej zostały zastosowane w 1796 r. W XIX wieku zostały one rozpowszechnione. Szczepionkę stosowaną do dziś wprowadzono na rynek medyczny w 1950 r. 

Śmiertelność do 30% 

Zanim nastąpiła eradykacja ospy prawdziwej, dochodziło do zachorowań i epidemii. Śmiertelność w przypadku tej choroby może dochodzić nawet do 30%. Pacjenci zarażali się po bezpośrednim kontakcie z chorym lub używanym przez niego przedmiotem. Okres wylęgania tej choroby wynosił w granicach 10 – 21 dni. Wirusy przenikają przez górne drogi oddechowe, a następnie do węzłów chłonnych. W skupiskach tkanki limfatycznych wirusy replikują i dochodzi do wiremii kosztem komórek organizmu człowieka. 

Wielokomorowe pęcherze i posocznica 

W przebiegu ospy prawdziwej (zwanej także czarną ospą) pojawiają się grudki i plamy, które przekształcają się następnie w pęcherzyki. W miarę rozwoju choroby powiększają się one tworząc wielokomorowe pęcherze. Od początku chorobie towarzyszy wysoka gorączka (do 40 stopni), bóle głowy, bóle gardła i kończyn. Po kilku dniach gorączka zmniejsza się, ale pojawiają się zmiany skórne. Istnieje także ryzyko rozwoju posocznicy, a u 15% chorych pojawiają się symptomy charakterystyczne dla delirium. Najbardziej niebezpieczną odmianą ospy prawdziwej jest krwotoczna czarna ospa o gwałtownym przebiegu z niewydolnością oddechową, zapaleniem mózgu i płuc. Ich przyczyną jest wtórne zakażenie bakteryjne – organizm osłabiony przez wirusy staje się podatny na atak innych drobnoustrojów. 

Nie ma leku – jest szczepionka

Szczepionka o powszechnym zastosowaniu jest metodą zapobiegania, ale medycyna nie wynalazła metod leczenia. Jeżeli przebieg jest pomyślny, dochodzi do samowyleczenia. Po ok. 12 dniach pęcherze przysychają, pozostawiając następnie szpetne blizny.

 Ospa prawdziwa w Polsce

W 1963 r. do szpitala we Wrocławiu zgłosił się pacjent z objawami przypominającymi ospę wietrzną. Wkrótce potem podobne objawy pojawiły się u kilku pacjentów tego szpitala i salowej. Pacjent wrócił z Indii. Incydent zakończył się tym, że lekarze rozpoznali ospę prawdziwą, ale zachorowało aż 99 osób, a 6 chorych zmarło. W 1967 r. Światowa Organizacja Zdrowia wprowadziła obowiązkowe szczepienie przeciw ospie prawdziwej. Szczepienia przeprowadzano przed ukończeniem 1. roku życia, w wieku 7 lat i 14 lat. Osoby narażone na kontakt z chorymi i wyjeżdżające na inny kontynent otrzymywały dodatkową szczepionki. Po kilkunastu latach zaprzestano szczepień.

 Czy istnieje zagrożenie ospą prawdziwą? Według Światowej Organizacji Zdrowia nie ma już zagrożenia, ale pojawiają się spekulacje na temat możliwego zastosowania zmutowanego wirusa czarnej ospy jako broni biologicznej. Istnieją jeszcze fiolki z wirusem variola vera przechowywane w laboratoriach. Według jednych naukowców należy je zniszczyć, ale inni uważają wręcz odwrotnie – ich zdaniem pozostałe wirusy variola vera mogą pomóc w znalezieniu szczepionek na choroby zakaźne, które nadal są zagrożeniem.

opracowała Magdalena Lisek