„Ludzie płacą lekarzowi za pracę, za serce pozostają mu winni.” Lucius Annaeus Seneca Minor

Udar – powrót z dalekiej podróży

udar

Każdego roku w Polsce udaru mózgu doznaje nawet 90 tysięcy osób. Prawie 70 procent z nich częściowo traci sprawność. Jednym z najczęstszych następstw po udarze jest spastyczność poudarowa, która nie musi jednak być procesem nieodwracalnym. Najważniejsze, to jak najszybciej rozpocząć odpowiednią terapię i rehabilitację.

Niedokrwienny i krwotoczny – tak samo groźne

Udar mózgu stanowi obecnie trzecią w kolejności przyczynę śmierci, a pierwszą w kolejności najczęstszą przyczynę niepełnosprawności wśród Polaków. Tylko choroby serca i nowotwory wyprzedzają po względem liczby zgonów udary mózgu. Jak twierdzą eksperci, udar może przytrafić się każdemu, a coraz częściej dotyczy też młodych ludzi – co czwarta ofiara udaru ma mniej niż 40 lat. Niestety, liczba zachorowań wciąż wzrasta.

Udar mózgu to obumarcie części mózgu wskutek zatrzymania dopływu do niego krwi. Wyróżnia się dwa główne typy udaru: niedokrwienny i krwotoczny. Udar niedokrwienny (ok. 80% przypadków udaru mózgu) rozwija się w sytuacji, gdy tętnica zaopatrująca daną część mózgu w krew staje się niedrożna i krew dopływa do niego w ograniczonej ilości bądź wcale. Udar krwotoczny (ok. 20% przypadków udaru) powstaje w wyniku pęknięcia ściany tętnicy mózgowej i wylania się krwi poza naczynie (potocznie: wylew), wskutek czego, podobnie jak przy udarze niedokrwiennym,mózg nie jest wystarczająco zaopatrzony w krew.

Niezależnie od rodzaju udaru, jego przebycie może być dla chorego bardzo niebezpieczne, dlatego tak ważne jest szybkie rozpoznanie. Komórki mózgu są bardzo wrażliwe na niedotlenienie i zaczynają umierać już po 4 minutach od wystąpienia udaru. Im szybciej chory trafi do szpitala i uzyska pomoc, tym większa szansa na odzyskanie zdrowia. Tymczasem zaledwie niewielki odsetek chorych trafia do szpitala w odpowiednim momencie. To sprawia, że wielu z nich zmaga się później z poważnymi konsekwencjami po przebytym udarze.

Spastyczność poudarowa

Jednym z najczęstszych następstw po udarze jest spastyczność poudarowa, czyli bolesne napięcie mięśni, które utrudnia wykonywanie najprostszych ruchów, a tym samym codzienne, samodzielne funkcjonowanie. Spastyczność występuje nawet u 40 procent pacjentów po udarze. Spastyczność to rodzaj wzmożonego napięcia mięśniowego, powodującego utrwalone, nieprawidłowe ułożenie części kończyny nią objętej. W badaniu pacjenta wyczuwa się narastanie napięcia mięśnia, zależne od szybkości jego rozciągania. Podczas szybkiego ruchu zajętą kończyną narasta opór, utrudniający pełny zakres ruchu. Spastyczność częściej rozwija się u chorych z dużym nasileniem niedowładu kończyn oraz współistniejącymi zaburzeniami czucia.

Nadmierne napięcie mięśni najczęściej pojawia się w obrębie dłoni, stopy i łokcia. Konsekwencją spastyczności poudarowej jest brak sprawności ruchowej ręki lub stopy i tym samym znaczne pogorszenie jakości życia pacjenta. Badania pokazują, że spastyczność poudarowa wpływa na jakość życia u ponad 70% pacjentów nią dotkniętych. Wśród pacjentów duży odsetek zmaga się z utratą samodzielności, cierpi z powodu depresji i zaburzeń nastroju, bólu związanego z samym objawem spastyczności, zaburzeniami snu, trudnością w utrzymaniu higieny, wreszcie kłopotami finansowymi. Ponad połowa chorych wymaga pomocy. To z kolei pokazuje, że spastyczność poudarowa to nie tylko problem pacjenta, ale także jego rodziny czy opiekuna. Ponad połowa opiekunów redukuje czas pracy zarobkowej lub musi całkowicie z niej zrezygnować, aby zapewnić bezpieczeństwo i pomoc choremu. Spastyczność nie musi być jednak procesem nieodwracalnym – kluczem w walce o odzyskanie sprawności jest szybkie wdrożenie odpowiedniej terapii i rehabilitacja.

Pierwsze objawy spastyczności poudarowej

Pierwsze objawy spastyczności pojawiają się najczęściej w okresie od kilku dni, do kilku tygodni po udarze. Jak podkreślają eksperci, leczenie spastyczności powinno się rozpocząć w możliwie jak najszybszym czasie od pojawienia się pierwszych symptomów. Jedną z najlepszych, a zarazem najbezpieczniejszych metod terapii nadmiernie napiętych, sztywnych i obolałych mięśni, są iniekcje toksyną botulinową.

Leczenie spastyczności za pomocą toksyny botulinowej polega na podawaniu zastrzyków w miejsca objęte wzmożonym napięciem mięśniowym. Ma ono udokumentowaną skuteczność i profil bezpieczeństwa. Toksyna botulinowa jest rekomendowanym lekiem do leczenia spastyczności ogniskowej (obejmuje jeden obszar ciała np.: nadgarstek), segmentalnej (obejmuje sąsiadujące ze sobą okolice ciała np.: łokieć i nadgarstek) lub wieloogniskowej (obejmuje klika rejonów ciała, które ze sobą nie sąsiadują np.: łokieć i stopa).

Kilka dni po podaniu toksyny botulinowej, stwierdza się istotne zmniejszenie napięcia mięśni objętych spastycznością, redukcję bólu, u niektórych pacjentów korektę np.:nieprawidłowego ułożenia stopy czy poprawę niektórych funkcji np.: wyprost łokcia. Pacjenci zakwalifikowani do leczenia za pomocą toksyny botulinowej wymagają powtarzania zabiegu. Zastrzyk powtarza się, gdy obserwuje się zmniejszenie działania poprzedniego podania. Najlepsze efekty leczenia toksyną botulinową osiągają pacjenci, którzy zaraz po iniekcji leku rozpoczynają fizjoterapię. Rekomendacje ekspertów zalecają prowadzenie leczenia spastyczności poudarowej toksyną botulinową tak długo, jak długo pacjent odnosi korzyści z terapii.

Leczenie spastyczności poudarowej za pomocą iniekcji toksyną botulinową jest w Polsce objęte refundacją w ramach dwóch programów lekowych – dla kończyny górnej i kończyny dolnej. Eksperci zalecają połączenie iniekcji z odpowiednią rehabilitacją, co wymaga współpracy fizjoterapeutów i lekarzy różnych specjalizacji. Jednak najważniejsze w drodze do odzyskania sprawności oraz zdrowia, są cierpliwość i wytrwałość podczas rewalidacji.

Dorota Filip

Fot. geralt, pixabay.com